Strona Instytutu










Grafiki pochodzą ze strony airliners.net, strony oficjalnej: www.airport.szczytno.pl
poniedziałek, 22 stycznia 2007
"Pod lupą" o lotnisku
Do ściągnięcia: zapis z programu publicystycznego "Pod lupą" z udziałem parlamentarzystów z regionu Warmii i Mazur (dyskusja na temat lotniska w Szymanach).


Program publicytyczny "Pod lupą" z dnia 2007.01.08
17:32, lubuskielotnisko , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
Widmo pełnego bankructwa niekompetentnej spółki zarządzającej lotniskiem

Przedstawiciele spółki Porty Lotnicze Szymany-Szczytno twierdzą, że marszałek województwa bezpodstawnie zablokował przekazanie pieniędzy na rozwój lotniska. Spór może mieć finał w sądzie. 

Szymany miały dostać 2 mln zł z budżetu państwa na zakup sprzętu poprawiającego bezpieczeństwo na lotnisku. Walczyli o to parlamentarzyści z Warmii i Mazur. Ostatecznie o przekazaniu miał zdecydować samorząd województwa. 2 stycznia marszałek województwa Jacek Protas razem z wojewodą Adamem Supłem ogłosili, że według prawników urzędu marszałkowskiego przy przetargu na ten sprzęt popełniono błędy. W efekcie 2 mln zł i tak trzeba byłoby zwrócić do budżetu państwa.

W sobotę zarząd spółki zwołał konferencję prasową, żeby odpowiedzieć na te zarzuty. Jarosław Jurczenko, prezes spółki: - Wszystko odbywało się zgodnie z prawem. Potwierdza to zamówiona przez nas ekspertyza prawna. Decyzja zarządu województwa jest dla nas niezrozumiała. Kupiony w przetargu sprzęt za 2 mln zł został już do Szyman dostarczony i dostawcy chcą za niego pieniądze. Spółka ma czas na zapłatę do 19 stycznia.

- Dostarczyliśmy najwyższej klasy czujki, kamery i inny sprzęt służący ochronie lotniska. Jeśli nie dostaniemy pieniędzy w terminie, sprawa przeciwko spółce trafi do sądu - zapowiada Wojciech Ostaszewski, wiceprezes Ekotrade, jednego z dostawców.

Udziałowcy spółki Porty Lotnicze Szymany-Szczytno także zastanawiają się nad rozstrzygnięciem sądowym. - Jeśli pieniądze się nie znajdą do końca miesiąca, oddamy sprawę przeciwko samorządowi do prokuratury. Decyzja zarządu to działanie na niekorzyść spółki - twierdzi Grzegorz Tumelis, członek rady nadzorczej z ramienia Polskich Portów Lotniczych. Co na to urząd marszałkowski? - Wkrótce przedstawimy raport, który uszczegółowi zarzuty i prawdopodobnie jeszcze je rozszerzy - mówi Andrzej Bober, dyrektor departamentu infrastruktury w urzędzie.

Największymi udziałowcami spółki są obecnie Energopol, Polskie Porty Lotnicze i samorząd województwa. W piątek zakończyło się walne zgromadzenie wspólników. Przedstawiciel samorządu zapowiedział, że sejmik kolejnego miliona złotych na rozwój lotniska na razie też nie przekaże.  

wg gazeta.pl, 2007-01-15

17:31, lubuskielotnisko , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
Lotnisko w Szymanach - w pogoni za uciekającymi milionami

Tomasz Kurs, gazeta.pl
2006-11-01, ostatnia aktualizacja 2006-11-01 19:27


Spółka Porty Lotnicze Szymany-Szczytno podpisała z Agencją Mienia Wojskowego umowę na pięcioletnią dzierżawę pasa startowego. - Teraz czeka nas wyścig z czasem o wykorzystanie przyznanych na inwestycję pieniędzy - mówi Jarosław Jurczenko, prezes spółki.


Podpisana we wtorek umowa daje jeszcze szansę na wykorzystanie dwóch milionów złotych z rezerwy budżetowej (tę kwotę dodano do kontraktu wojewódzkiego), które wywalczyli w tym roku na uruchomienie lotniska pod Szczytnem nasi parlamentarzyści. - Teraz nie powinno być już formalnych przeszkód, by nasza spółka wykorzystała te pieniądze. Pozostaje jeszcze wyścig z czasem, by zdążyć z uruchomieniem przetargów i rozliczeniem inwestycji - mówi Jarosław Jurczenko, prezes Portów Lotniczych Szymany-Szczytno.

Jurczenko chce przeznaczyć dotację na ochronę obiektu i uruchomienie przejścia granicznego. Inwestycję trzeba rozliczyć do końca tego roku. - Nie dopuszczam do siebie myśli, że te dwa miliony przepadną - dodaje Jurczenko. Prezes zapowiada, że ruch lotniczy na niewielką skalę mógłby rozpocząć się już w pierwszych miesiącach 2007 roku.

Zarząd województwa, który zdecyduje o przydziale dwóch milionów lotnisku, zapowiada, że rozpatrzy wniosek spółki. - Teoretycznie jest szansa na wydanie tych pieniędzy, jednak pozostają jeszcze procedury przetargowe [trwają ok. 6 tygodni - red.]. Jeśli uda się dotrzymać terminów, to dosłownie na styk - mówi Bożena Wrzeszcz-Zwada z zarządu województwa.

- Według mnie jest bardzo niewielka nadzieja, że te dwa miliony uda nam się spożytkować, bo AMW za długo przymierzała się do podpisania tej umowy - dodaje Janusz Cichoń z zarządu województwa.

Jaka jest szansa na to, że lotnisko w Szymanach dostanie dodatkowy milion złotych, który zapisali w tegorocznym budżecie radni wojewódzcy? - To będzie zależało od tego, czy pozostali udziałowcy także podwyższą swoje udziały. Na razie są to tylko zapowiedzi - wyjaśnia Cichoń.

Prezes Jurczenko jest jednak pewny, że Energopol przekaże milion złotych, a Polskie Porty Lotnicze zgodzą się zmienić wierzytelności spółki na udziały. - Wkrótce zwołam wolne zgromadzenie udziałowców w tej sprawie - zapowiada.

Jurczenko dodaje, że umowa otwiera lotnisku w Szymanach drogę do sięgnięcia 50 mln euro zapisanych w Regionalnym Programie Operacyjnym na regionalny port lotniczy. - Inne rozwiązania, o których ostatnio wiele się mówi, są zupełnie nierealne - twierdzi.

Na razie sprawa lokalizacji dużego lotniska regionalnego nie jest jednak przesądzona. - Szymany to jedyna obecnie możliwość na szybkie otwarcie połączeń lotniczych. Jednak są tu duże ograniczenia, jeśli chodzi o rozbudowę lotniska, związane z brakiem planu zagospodarowania i sąsiedztwem chronionych terenów Natura 2000. Brak też infrastruktury drogowej - mówi Cichoń.

Alternatywą dla Szyman jest budowa lotniska niedaleko Wilkowa pod Olsztynkiem. - Dla obydwu miejsc trzeba stworzyć studium wykonalności i wtedy dopiero podjąć decyzję - mówi Cichoń.

17:29, lubuskielotnisko , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
Stracili pieniądze

Nie będą wykorzystane 2 mln zł, które na lotnisko w Szymanach wywalczyli nasi parlamentarzyści. - Nie przekażemy pieniędzy, bo spółka Porty Lotnicze Szymany-Szczytno źle przygotowała przetargi - powiedział Jacek Protas, marszałek województwa. 

O swojej decyzji marszałek poinformował wczoraj na konferencji, którą zwołał wspólnie z wojewodą Adamem Supłem. Według prawników urzędu marszałkowskiego przy przetargu popełniono na tyle istotne błędy, że pieniądze i tak trzeba byłoby zwrócić. - Celowo podzielono przetarg na pięć mniejszych transz, by uniknąć trybu unijnego, nakazującego m.in. wydłużenie terminów zamówienia. Oferty przedstawione przez dostawców były mało precyzyjne, natomiast w samym zamówieniu wyszczególniono nawet producenta danego urządzenia, zamiast określić tylko parametry, a tego robić nie wolno - wyjaśnia Bogdan Antymowicz, dyrektor biura zamówień publicznych w urzędzie marszałkowskim.

Samorząd nie przekazał też 100 tys. zł, które miał dołożyć do kontraktu wojewódzkiego, w ramach którego zarezerwowane zostały pieniądze. Najbardziej zaskoczony wczorajszymi informacjami jest Jarosław Jurczenko, prezes Portów Lotniczych Szymany-Szczytno. - Nikt nie wspominał wcześniej o takich problemach, a na każdym etapie przygotowywania przetargów urząd marszałkowski miał przecież wgląd w dokumenty. Dlaczego wcześniej nikt nie wytknął nam tych braków? - pyta Jurczenko. Według prezesa przetarg przeprowadzony był zgodnie z prawem. - Nikt przetargu nie oprotestował i nie zgłaszał zastrzeżeń - mówi.

Jurczenko ma też zastrzeżenia do kontroli, przeprowadzonej przez urzędników w Szymanach: - 21 grudnia przyjechali na kilka godzin i nie skopiowali nawet dokumentów. Nie zostawili też żadnego protokołu ani pisemnych uwag - relacjonuje Jurczenko Decyzją marszałka zawiedziony jest też Jerzy Szmit, senator PiS, jeden z inicjatorów batalii o dodatkowe pieniądze na lotnisko. - W różnych miejscach można szukać winnych, jednak to poprzedni zarząd był nieudolny i choć wiedział, że są pieniądze, to nie potrafił ich wykorzystać. Najgorzej jednak, że ten przykład będzie wisiał nad nami, zawsze gdy w Warszawie będziemy walczyli o pieniądze dla regionu.

W Szymanach zgodnie z podpisanymi już umowami zainstalowano bramki do kontroli pasażerów, urządzenia do monitoringu, nowe systemy łączności. Pieniędzy na te zakupy jednak nie będzie. Czy w związku z tym urządzenia zostaną zdemontowane? - Tę decyzję pozostawiamy zarządowi województwa, który zdecydował o nieprzekazywaniu nam pieniędzy - mówi Jurczenko. Nie wiadomo, jaki wpływ będzie miała ta decyzja na sytuację w spółce. - Są możliwe różne rozwiązania, z upadłością włącznie - wyjaśnia Protas.

Być może decyzje zapadną podczas walnego zgromadzenia udziałowców, które planowane jest na 12 stycznia. Brak dofinansowania nie przesądza jeszcze losu Szyman jako regionalnego portu lotniczego. Marszałek zapowiedział wczoraj, że powstanie profesjonalna analiza, gdzie takie lotnisko powinno powstać. - Dopiero na jej podstawie zdecydujemy, gdzie trafi 50 mln euro przewidziane do 2013 roku na taką inwestycję - mówi Jacek Protas. Współfinansowanie tego dokumentu zapowiedziały już samorząd miasta Olsztyna oraz powiat olsztyński.  

wg gazeta.pl, 2007-01-03 

17:28, lubuskielotnisko , Aktualności
Link Dodaj komentarz »