Strona Instytutu










Grafiki pochodzą ze strony airliners.net, strony oficjalnej: www.airport.szczytno.pl
piątek, 10 października 2008
Marzenia inwestora lotniska Szymany- Szczytno

Zobacz powiekszenie

Polsko-izraelska firma zainteresowana zainwestowaniem w port lotniczy w Szymanach stawia już tylko jeden warunek przed wyłożeniem pieniędzy na reaktywowanie lotniska.
 
Inwestorem ma być European Business Partners. To właśnie ta firma chce objąć 60 proc. udziałów w spółce Porty Lotnicze "Mazury Szczytno". Urząd Lotnictwa Cywilnego wydał już zgodę na przejęcie. Pisaliśmy o tym kilka miesięcy temu. Pierwszym i najważniejszym warunkiem, jaki inwestor stawiał przed spółką z Szyman, było wydłużenie dzierżawy lotniska należącego do Agencji Mienia Wojskowego. Dotychczasowa umowa kończyła się bowiem w 2011 r. W czerwcu wojewoda zdecydował, że spółka może dzierżawić lotnisko do końca 2038 r.

Ale wtedy okazało się, że to nie ostatni warunek. Inwestor przed wejściem do Szyman chce, by spółka porozumiała się z wierzycielami w sprawie spłaty długów. Chodzi o to, w jaki sposób regulować należności. - Trzeba się porozumieć, czy wierzyciele zgodzą się na spłatę długu w ratach, czy może zrezygnują z odsetek przy jednorazowej spłacie - wyjaśnia Grzegorz Nowaczyk z zarządu województwa, który także będzie uczestniczył w rozmowach. - Porozumienie z wierzycielami powinno być osiągnięte jeszcze w październiku.

Przypomnijmy, w 2007 r. "Mazury Szczytno" kupiły za 2 mln zł sprzęt potrzebny do ochrony lotniska. Jednak za urządzenia spółka dostawcom nie zapłaciła. Były co prawda na ten cel pieniądze z budżetu państwa, ale zostały cofnięte, bo urzędnicy dopatrzyli się nieprawidłowości przy przetargu na ten sprzęt.

Minęły kolejne lata, a odsetki od długów wciąż rosną. - Teraz to już kilka milionów złotych - przyznaje Jarosław Jurczenko, prezes "Mazury Szczytno".

Czy uda się przekonać wierzycieli do ustępstw przy spłacie długu? - Nie jest wykluczone, że jeśli propozycja spłaty ze strony spółki "Mazury Szczytno" będzie satysfakcjonująca, podejmiemy negocjacje - mówi dyplomatycznie Jacek Jerschina, prezes Ekotrade, jednej z firm, która dostarczała sprzęt do Szyman, ale nie dostała za to pieniędzy.

Gdyby udało się porozumieć w sprawie spłaty długów, zapaliłoby się zielone światło dla Szyman. Port lotniczy wesprze nie tylko prywatny inwestor, ale i samorząd województwa. Z Regionalnego Programu Operacyjnego pójdzie na ten cel 37,5 mln euro. Drugie tyle miałby wyłożyć inwestor. Pieniądze zostaną przeznaczone przede wszystkim na modernizację infrastruktury: wydłużony zostanie do 2,5 km pas startowy, wybudowany nowy terminal.

Żeby jednak uruchomienie lotniska w podszczycieńskiej wsi miało sens, trzeba poprawić komunikację ze stolicą Warmii i Mazur. Pasażerowie muszą szybko dojechać na samolot. Teraz to problem. Pociągi do Szyman nie jeżdżą, a droga z Olsztyna jest niebezpieczna. Urzędnicy postawili na budowę linii szybkiej kolei. W RPO jest na to 31 mln euro, czyli niewiele mniej niż na odbudowę regionalnego portu lotniczego, a kolejarze mają dorzucić kolejne 9 mln euro. - We wrześniu projektanci sprawdzali odcinek zamkniętej linii kolejowej Olsztyn-Szymany, co jest niezbędne do opracowania studium wykonalności [dokument ma pokazać, czy inwestycja jest potrzebna i możliwa do zrealizowania - red.] - mówi Marek Ćwikliński, zastępca dyrektora olsztyńskiego zakładu Polskich Linii Kolejowych. Wyniki tego objazdu są wciąż opracowywane.

Także drogowcy mają dorzucić swoją cegiełkę do usprawnienia dojazdu do Szyman. - Planujemy w przyszłym roku zlecić opracowanie koncepcji nowego przebiegu drogi krajowej nr 53 na odcinku Olsztyn-Szczytno - zapowiada Karol Głębocki, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Olsztynie. - Opracowywany teraz odcinek Leleszki-Jęcznik będzie stanowił część tej koncepcji.

- Wciąż mam nadzieję, że regionalny port lotniczy uda się uruchomić zgodnie z zapowiedzią, czyli w lipcu 2009 r. - dodaje Jurczenko.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn, 2008-10-10
20:45, lubuskielotnisko , Aktualności
Link Dodaj komentarz »